Dlaczego diesel i mróz to nie jest dobra para?

Zwykły wpis

Zwykle, jak tylko temperatura spada poniżej zera nie trudno jest zauważyć kierowców, którzy nie mogą odpalić swoich samochodów. Nie jest to padnięty akumulator, więc co? Najczęściej po prostu samochód z silnikiem diesla. Dlaczego?

Najczęściej jest to spowodowane wytrącającą się z paliwa parafiną, która skutecznie zatyka filtr paliwa. Czy można temu zapobiec? Tak. Przede wszystkim tankować w miejscach, gdzie jest sprawdzone paliwo. To jednak nie wystarczy, dlatego w momencie kiedy zapowiadane są kilkunastostopniowe mrozy warto zainwestować w arktyczny olej napędowy. Jest trochę droższy, ale powinien skutecznie poradzić sobie z parafiną.

W samochodach spełniających normy Euro 6 jedną z przyczyn może być wykorzystywany w nich płyn AdBlue. Ma on za zadanie przekształcić tlenki azotu w azot i parę wodną. Jego wadą jest duża zawartość wody, która sprawia, że płyn zamarza w temperaturze niższej niż -10 stopni.

Źródła:

http://storm2k.org/wx/modules.php?name=Your_Account&op=userinfo&username=switch6circle

Niezbędnik każdego kierowcy

Zwykły wpis

Zdaję sobie sprawę z tego, że prawdziwy mężczyzna potrzebuje tylko kluczyków. Ta lista jest jednak skierowana do tych, którzy korzystanie z auta chcą sobie uprościć i umilić. Zwłaszcza, kiedy oryginalne wyposażenie jest wybrakowane. Oto kilka najpopularniejszych akcesoriów.

Odkurzacz akumulatorowy. Bardzo przydatny gadżet, który pozwoli szybko pozbyć się drobnych śmieci, takich jak okruchy czy piasek. Oszczędzamy dzięki temu czas, bo nie musimy podjeżdżać specjalnie na żadną stację, żeby posprzątać w aucie.

Rozgałęziacz do zapalniczki. Nie dość, że mamy więcej wejść do zapalniczki to jeszcze większość modeli ma też dodaje wejścia USB, które pozwalają chociażby na ładowanie telefonu bez kupowania dedykowanej do samochodów ładowarki.

Pochłaniacz wilgoci. Dopóki nie spróbowałem, byłem negatywnie nastawiony. Okazuje się jednak, że pochłaniacz umieszczony w odpowiednim miejscu potrafi zdziałać cuda. Dodatkowo jest to substancja bezzapachowa i nieszkodliwa dla ludzi ani zwierząt.

Diody zamiast żarówek?

Zwykły wpis

Jedna ze znanych firm reklamuje swoje żarówki ledowe, zaznaczając że nie są one przeznaczone dla samochodów poruszających się po drogach publicznych. Dobry sposób, żeby uniknąć oskarżeń, ale nie oszukujmy się. Właśnie do tego zostały stworzone.

Prawo w żadnym kraju UE nie pozwala na stosowanie takich zamienników. Mogą za to grozić surowe kary. Niestety sposób wykonania ledów lepszej jakości jest taki, że nawet w stacji kontroli pojazdów mogą mieć problem z określeniem nieprawidłowości.

Jakie jest zagrożenie? Oślepienie innych kierowców to jeden powód. Drugi jest taki, że takie lampy grzeją się z tyłu, więc nie ogrzewają reflektorów i zimą nie roztopią znajdującego się na nich śniegu czy lodu. Podczas jazdy w złych warunkach pogodowych możemy więc  zostać bez oświetlenia.