Tegoroczny sezon MotoGP zbliża się do końca

Zwykły wpis

Tegoroczny sezon MotoGP zbliża się do końca . Po rozegraniu trzech wyścigów tydzień po tygodniu pozostała ostatnia eliminacja – GP Walencji. Ostatnie wyścigi mocno dały się we znaki zawodnikom. Wszystkie trzy rundy odbyły się w trudnych warunkach. Wyścigi odbywały się w trakcie opadów deszczu lub bezpośrednio po nich.

Sytuacja była trudna już od samego początku każdego weekendu. Zmienne warunki w treningach nie pomagały zawodnikom w zrozumieniu ustawień i zachowania motocykla. Wyścigi przyniosły nieoczekiwane rezultaty. Co tydzień inny z zawodników czołówki miał problemu z utrzymaniem tempa najszybszych zawodników.

Przed ostatnią eliminacją dalej nie znamy mistrza. To 17 taka sytuacja w historii wyścigów motocyklowych. Choć przewaga lidera jest dość spora, a deszcz w Walencji mało prawdopodobny to nie oznacza, że sprawa mistrzostwa jest rozstrzygnięta. Wystarczy jeden błąd, aby stracić kilkanaście pozycji. Czas na ostatni akt niesamowitego sezonu.

Reklamy

Jakie motocykle widzę jak zamykam oczy?

Zwykły wpis

Najbardziej uniwersalne z motocykli weszły na rynek bez większych zmian. Głównie dlatego, że nowa norma spalania EURO4 nie dotknęła ich tak bardzo jak innych marek. To dlatego, że już wcześniej był niemal całkowicie dostosowany do nowej normy. Oprócz tego dopiero co przeszedł face lifting.

Street Cup to nic innego, jak bardzie usportowiona wersja zwykłego Streeta. Sylwetka jest sportowa tylko z wyglądu ponieważ sam motocykl z kierownicą i kanapą jest bardziej luzacką formą. Jego osiągi nie powalają, ale sprawiają frajdę zarówno na co dzień jak i w weekendy i święta.

Klasyczna, niemal ponad czasowa linia prezentuje się świetnie w pełnym świetle. Chłodnica jest schowana między rurami ramy, a przewody zgrabnie pochowane. Jeśli potrzebujesz oryginalnego motocykla to możesz go przerobić według własnych upodobań.

Dzieje się więcej niż jesteś w stanie wymyślić

Zwykły wpis

Ostatnie sezony MotoGP, czyli motocyklowego odpowiednika Formuły 1 były bardzo ciekawe i emocjonujące. Zmiana dostawcy opon spowodował może nie tyle przetasowania w stawce, co bardziej wzrost konkurencyjności i zrównanie motocykli kilku marek.

Wysoka liczba zwycięzców w poprzednim sezonie jest poniekąd pokłosiem zmiany gum. Do tego elektronika, która jest bardziej standardowa. Oferuje mniej możliwości zmiany i adaptacji. Jest to prostszy system, który powoduje, że wszyscy startują z podobnego poziomu, a zmiany jakich mogą dokonać nie są aż tak przytłaczające jak bywało to w przeszłości.

Niektóre motocykle okazały się niemal równie mocne jak najmocniejsze w stawce z poprzednich lat. Inne tracą mniej niż kiedyś w istotnych dla nich punktach. Całość zmian przyczynia się korzystnie z perspektywy zarówno zawodników, jak i fanów sportu motorowego.

Co można znaleźć na rynku?

Zwykły wpis

Wszystko z karbonu. Wahacz, koła, rama motocykla. Ta technologia coraz bardziej wchodzi do motocykli produkowanych seryjnie. Dowiedz sie więcej co przygotowali producencie jednośladów. Jeśli szukasz maszyny dla siebie to dobrze trafiłeś. W tym okresie producenci stawiają na różnorodność, dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie.

Nawet jeśli nie masz prawa jazdy kategorii A to możesz jeździć po ulicach na całkiem ciekawych maszynach. Pojazdów o pojemności poniżej 125 centymetrów sześciennych jest na rynku bardzo dużo. Na pewno któryś Ci podpasuje.

Elektryczne motocykle zdobywają świat. Oszalała na punkcie ekologii Unia Europejska bardzo chętnie dopuszcza je do ruchu i oferuje przeróżne przywileje. Może taki sprzęt trafi w Twoje gusta? A może coś bardziej sportowego? Wyczynowe motocykle to takie w których nawet jedna setna sekundy bardzo dużo znaczy. Wybieraj je z uwagą i czytaj dokładnie dane techniczne.

Ciężkie czasy dla branży i światełko w tunelu

Zwykły wpis

Bieżący rok jest kolejnym trudnym okresem dla rynku motoryzacyjnego, a dla niektórych firm może nawet i ostatnim na rynku. Ciężkie czasy nastały w różnych koncernach, nawet tych amerykańskich, jak chociażby Polaris. Wielka firma uznała, że stanowi konkurencje dla Indiana – czyli drugiej jego marki i postanowiła zamknąć jeden z oddziałów firmy, kończąc historie ciekawej marki.

Dobre czasy dla motocyklistów i koncernów motocyklowych mogą pojawić się w Polsce. Brak potrzeby zdawania egzaminu na motocykle o małej pojemności otworzył bardzo interesujący rynek. Sprzedaż ma tendencje wzrostową, a kolejne marki wyrastają jak grzyby po deszczu.

Powoływane do życia są także stare projekty o których możecie przeczytać w poprzednich wpisach. W naszym kraju rejestruje się coraz więcej motocykli. To wielki zastrzyk gotówki dla branży i szansa na rozwój.

Źródła:

http://profile.ultimate-guitar.com/grappp/

Branża motocyklowa się rozwija

Zwykły wpis

Kategoria turystyków to trudna kategoria. Taki motocykl musi spełniać wiele różnych ról. Ciężko włożyć ich aż tyle w jedną maszynę. Mocno szturmuje branże KTM, który buduje wiele motocykli o różnych pojemnościach chcąc trafić w każdą niszę rynkową i gusta użytkowników. Wszystko to przy odrobinę bardziej przystępnych cenach niż to było w przeszłości.

Wersje produkcyjne zapowiedziane są na przyszły rok. Nie możemy się doczekać ich premier. Wszystko to oznacza, że rynek mocno ewoluuje. Są nowe projekty, nowe pomysły. Wszystko to może tylko pomóc i sprowadzić większą różnorodność na drogi.

Oferta motocykli zaczyna przypominać tą samochodową. Różne wielkości, różne pojemności, różne silniki i różne przeznaczenie. Każdy tu znajdzie coś dla siebie niezależnie od wieku, wykształcenia, sposobu poruszania się, zawodu i potrzeb.

Wielki powrót WSK-i?

Zwykły wpis

URSUS, który w ostatnich latach bardzo się rozwinął i wzbogacił planuje kolejne inwestycje. Tym razem pojawił się pomysł na wznowienie produkcji legendarnej WSK-i. Czy ostatni polski motocykl wróci na drogi?

Ostatni egzemplarz zjechał z taśmy w 1985 roku i od tego czasu w Polsce nie mamy własnej marki motocykli. Wszystko może się zmienić, bowiem URSUS prowadzi rozmowy z zakładami w Świdniku. Obie firmy wspólnymi siłami miałyby przywrócić do życia markę WSK. Czy im się uda?

Nie pozostaje nic innego jak tylko trzymać kciuki. Zrobienie kroku w stronę odbudowania rodzimej motoryzacji zawsze trzeba wspierać, a patrząc na ostatnie sukcesy URSUSu na rynku międzynarodowym, nie ma powodu, aby nie wierzyć w powodzenie takiego planu.